Jak rozplanować oświetlenie w salonie połączonym z kuchnią

· 2 min read
Jak rozplanować oświetlenie w salonie połączonym z kuchnią

Planowanie oświetlenia w salonie połączonym z kuchnią zacznij od podziału stref funkcjonalnych, bo to one determinują liczbę i rodzaj źródeł światła. W części kuchennej kluczowe jest jasne, równomierne światło robocze nad blatami i płytą grzewczą – sprawdzi się tu oświetlenie liniowe LED zamontowane pod górnymi szafkami, które nie rzuca cienia na powierzchnię roboczą. Nad wyspą lub blatem śniadaniowym zawieś dekoracyjne, ale praktyczne plafony lub wiszące klosze, umieszczone na wysokości około 70-80 centymetrów nad blatem, aby nie oślepiały siedzących. W salonie z kolei zrezygnuj z jednego centralnego punktu światła na rzecz kilku źródeł o zróżnicowanym natężeniu – to podstawa udanej aranżacji mieszkania. Główną rolę gra tu lampa stojąca lub kinkiet przy sofie do czytania, a także listwa LED za telewizorem, która tworzy tzw. światło wypełniające i redukuje zmęczenie oczu podczas wieczornego seansu.

Pamiętaj też o strefie przejściowej między kuchnią a salonem – często to tutaj powstaje efektowne połączenie, które wymaga spójności. Aby uniknąć efektu „jaskini” przy wejściu, zamontuj kilka punktowych reflektorów halogenowych lub nowoczesnych spotów w suficie podwieszanym, rozstawionych w regularnych odstępach, ale zawsze z osobnym włącznikiem. Dzięki temu możesz zaświecić tylko część z nich, gdy nie potrzebujesz pełnego oświetlenia. W strefie jadalnianej, jeśli masz tam stół, koniecznie zawieś nad nim lampę z dużym abażurem lub kloszem rozpraszającym światło – pozwoli to stworzyć kameralny nastrój podczas posiłków. Zwróć uwagę na temperaturę barwową: w kuchni postaw na chłodniejszą biel (około 4000K) dla lepszej widoczności, natomiast w salonie wybierz cieplejszy odcień (2700-3000K), który sprzyja relaksowi. To zróżnicowanie to elementarz dobrej aranżacji mieszkania, a realizujesz je, montując osobne obwody sterowania dla każdej strefy.


Na koniec zaplanuj system sterowania, bo to on decyduje o wygodzie i realnej funkcjonalności całego układu. Zainstaluj ściemniacze (regulatory natężenia) przynajmniej dla głównych źródeł w salonie oraz dla opraw nad wyspą – umożliwią ci płynne przechodzenie od jasnego gotowania do nastrojowego wieczoru przy winie. Dobrym rozwiązaniem jest też podział na trzy lub cztery obwody elektryczne, co pozwala włączać światła niezależnie w każdej części pomieszczenia. Jeśli chcesz iść o krok dalej, zastosuj inteligentne żarówki lub listwy LED sterowane pilotem albo aplikacją, ale zawsze zostaw klasyczne przyciski przy wejściu, żeby nie być skazanym na telefon. Przy planowaniu rozmieszczenia punktów świetlnych pamiętaj o meblach – ustawienie plafonów nad blatem czy kinkietów względem szafek musi być przemyślane przed montażem, a nie po. Idealnie, jeśli na etapie projektu elektrycznego naniesiesz na plan pomieszczenia dokładne pozycje mebli i sprzętów.  www.modindx.pl  wtedy unikniesz sytuacji, w której światło pada w pustkę lub za plecy osoby gotującej – a to właśnie precyzja decyduje o tym, czy twoja aranżacja mieszkania będzie naprawdę kompletna i wygodna w codziennym użytkowaniu.